Wiedza jest wartościowa tylko wtedy, gdy może być rozpowszechniana. Bezpieczeństwo informacji jest zbyt ważne, aby zamykać się w osobnych raportach, zamkniętych metodach czy zależnościach od kilku specjalistów. Dlatego LibreKAT postrzega dzielenie się wiedzą i współpracę jako podstawę odporności cyfrowej.
Infrastruktura cyfrowa to łańcuch. Żadna organizacja nie jest odrębna od dostawców, komponentów oprogramowania, standardów, stron przyjmujących, użytkowników i organów regulacyjnych. Jeśli ryzyko rozprzestrzenia się poprzez łańcuchy, wiedza musi być w stanie zrobić to samo. Luka w zabezpieczeniach, lekcja dotycząca migracji lub dobra klauzula umowna stają się cenniejsze, gdy inni mogą je wykorzystać dalej.
Podstawy bezpieczeństwa informacji wymieniają proaktywną odporność jako niezbędny element reakcji po incydencie. Skoordynowane ujawnianie luk w zabezpieczeniach, tworzenie zespołów czerwonych i udostępnianie informacji o zagrożeniach pokazują, że współpraca może zmniejszyć ryzyko, zanim wystąpią szkody. Dzielenie się wiedzą nie jest zatem późniejszą komunikacją, ale zapobieganiem.
Współpraca nie oznacza, że wszyscy muszą robić to samo. Władze miejskie, instytucje opieki zdrowotnej, przedsiębiorstwa, organizacje edukacyjne i społeczne borykają się z różnymi zagrożeniami i zasobami. Łączy ich potrzeba weryfikowalnych informacji. Które zależności są krytyczne? Jakie istnieją alternatywy? Jakie pytania powinien zadać reżyser? Gdzie są martwe punkty w łańcuchu?
LibreKAT chce budować mosty pomiędzy tymi światami. Technicy często wcześniej zauważają, gdzie systemy są podatne na ataki. Dyrektorzy określają, które ryzyko jest akceptowalne. Prawnicy rozumieją jurysdykcję i umowy. Użytkownicy wyczuwają, gdzie środki są wykonalne lub gdzie powodują szkody. Dopiero połączenie tej wiedzy umożliwi pojawienie się dojrzałego bezpieczeństwa cyfrowego.
Open source wpisuje się w tę podstawową wartość, ponieważ umożliwia strukturalnie współpracę. Kod źródłowy można odczytać i ulepszyć. Istnieje możliwość uzupełnienia dokumentacji. Można testować metody badawcze. Jednak open source działa tylko wtedy, gdy istnieje społeczność, która poważnie podchodzi do konserwacji, wyjaśniania i zarządzania. Dzielenie się wiedzą to zatem coś więcej niż publikowanie. Zapewnia, że inni będą mogli z nim pracować.
Współpraca jest niezwykle ważna w kwestii suwerenności. Nie każda organizacja jest w stanie samodzielnie zbudować kompletną alternatywę dla dominujących platform. Zbiorowe zakupy, wspólne standardy, sektorowe bazy wiedzy i wspólne narzędzia zwiększają siłę negocjacyjną i sprawiają, że zmiana dostawcy staje się bardziej realna. Współpraca nie jest zatem ograniczeniem autonomii, ale raczej sposobem na odzyskanie kontroli.
Dzielenie się wiedzą wymaga ostrożności. Informacje dotyczące bezpieczeństwa mogą być wrażliwe. Luki w zabezpieczeniach należy zgłaszać w sposób odpowiedzialny. Organizacje muszą mieć możliwość uczenia się bez niepotrzebnego wyrządzania szkody społeczeństwu. Dojrzała społeczność dzieli się tym, czym można się dzielić, chroni to, co należy chronić i wyraźnie określa kompromis.
To także wymaga wspólnego języka. ROT, BIV, rejestry ryzyka, ustalenia audytu i PDCA pomagają różnym dyscyplinom w komunikowaniu się. Bez takiego języka bezpieczeństwo szybko utknie w szczegółach technicznych lub abstrakcji administracyjnej. Dzięki wspólnym koncepcjom ludzie mogą wspólnie pracować nad tymi samymi zagrożeniami.
LibreKAT stawia na współpracę, ponieważ bezpieczeństwo cyfrowe to zbiorowy proces uczenia się. Każdy audyt, każdy incydent, każda migracja i każde ulepszenie techniczne generują wiedzę. Jeśli ta wiedza pozostanie zamknięta, inni ponownie zapłacą te same koszty nauki. Jeśli jest ona dzielona, rośnie odporność społeczeństwa.
Dlatego dzielenie się wiedzą nie jest kwestią drugorzędną obok projektów. Jest to cel projektu sam w sobie. Nie tylko budujemy bezpieczne systemy, ale także zbiorową zdolność rozumienia, testowania i dalszego rozwijania bezpieczeństwa.
