Uczciwość i niezależność decydują o tym, czy badania, doradztwo i technologia mogą być wiarygodne. Nie dlatego, że ludzie nigdy nie mają interesów, ale dlatego, że te interesy muszą być widoczne, możliwe do zarządzania i podporządkowane wartościom publicznym. W przypadku LibreKAT oznacza to, że wybory można przetestować i nie są one zależne od zależności komercyjnych, które z góry wpływają na wynik.

W bezpieczeństwie informacji integralność ma również znaczenie techniczne: dane i systemy muszą być prawidłowe i nie mogą ulegać zmianom niezauważonym. To znaczenie dobrze pasuje do strony organizacyjnej. Podejmowanie decyzji musi być także uczciwe. Każdy, kto doradza środek bezpieczeństwa, wskazuje lukę w zabezpieczeniach lub ocenia zależność, musi być w stanie wyjaśnić fakty, standardy i względy leżące u jego podstaw.

Niezależność nie jest pozą dystansu. Jest to praktyczny warunek umiejętności szczerej rozmowy. Jeśli metoda badawcza opiera się na zamkniętych narzędziach, jeśli raportu nie można powiązać z dowodami lub jeśli dostawca jest również tym, który sam się ocenia, zaufanie przenosi się z kontroli na reputację. To za słabo jak na publiczną infrastrukturę cyfrową.

Dlatego LibreKAT stawia na otwarte, kontrolowane i sprawdzalne metody pracy. Wynik musi być powtarzalny. Metoda musi być możliwa do omówienia. Nie należy wyciągać wniosków mocniejszych, niż pozwalają na to dowody. To czasami czyni go mniej spektakularnym, ale bardziej niezawodnym.

Podstawy bezpieczeństwa informacji opisują audytora jako osobę, która nie tylko przygląda się polityce, ale także projektowi, istnieniu i działaniu. Zamiar oznacza, że ​​środek jest logicznie zaprojektowany. Istnienie oznacza, że ​​jest faktycznie zorganizowane. Eksploatacja oznacza, że ​​w praktyce funkcjonuje ona spójnie i skutecznie. Ten trójstronny podział doskonale pasuje do uczciwości: nie tylko mówienia, co jest prawdą, ale także pokazywania, że ​​jest to prawidłowe.

Uczciwość oznacza również, że poważnie podchodzimy do różnicy między intencjami i strukturami. Dobre intencje dyrektorów, dostawców czy deweloperów są cenne, ale nie stanowią gwarancji. Własność, jurysdykcja, kluczowe kierownictwo, prawa do audytu i opcje wyjścia określają, co się stanie, gdy zmienią się okoliczności. Jeśli chcesz zachować niezależność, musisz zorganizować integralność w strukturze.

Dotyczy to również samego LibreKAT. Wartości publiczne wymagają przejrzystego zarządzania, jasnych ról i umiejętności powiedzenia „nie” trasom, które są merytorycznie nie do obrony. Niezależność nie oznacza, że ​​współpraca jest podejrzana. Wręcz przeciwnie: konieczna jest współpraca. Jednak współpracę należy zorganizować w taki sposób, aby nikt nie mógł trzymać treści jako zakładnika.

Uczciwość wymaga także skromności. W złożonych łańcuchach cyfrowych wszystko rzadko jest pewne. Rzetelna analiza identyfikuje niepewności, założenia i pozostałe ryzyko. To właśnie zwiększa zaufanie. Udawanie, że wszelkie ryzyko zostało rozwiązane, naraża organizację na fałszywe zabezpieczenia.

Niezależność wymaga wystarczających i odpowiednich dowodów. Dokumentacja, konfiguracje, pliki dziennika, wywiady i obserwacje nie stanowią obciążenia administracyjnego, ale surowiec do odpowiedzialności. Bez dowodów uczciwość staje się zależna od autorytetu. Można to sprawdzić na podstawie dowodów.

Dla LibreKAT uczciwość ma charakter zarówno techniczny, jak i moralny. Dane muszą być wiarygodne. Badania muszą być identyfikowalne. Decyzje muszą być wytłumaczalne. A fundacja musi pozostać na tyle niezależna, aby w razie potrzeby móc prowadzić niewygodną rozmowę.

Autonomia cyfrowa jest trwała tylko wtedy, gdy jest wspierana przez niezawodne struktury. Uczciwość i niezależność sprawiają, że LibreKAT sprawia, że ​​bezpieczeństwo nie staje się tematem sprzedaży. Pozostaje zatem tym, czym powinno być: odpowiedzialnością publiczną.